Skip to main content

Jak wyglądały obozy letnie na początku XX wieku?

Czy chcecie wiedzieć jak wyglądały obozy letnie na początku XX wieku? Przeglądając ostatnio stare materiały na temat wakacji dzieci i młodzieży i wyjazdów na obozy letnie natrafiłem na ciekawą ulotkę z końca lat dwudziestych XX wieku, w której reklamowano dwa obozy letnie młodzieży przemysłowej i rękodzielniczej nad morzem w Jastarni i w górach – w Jaśliskach nad rzeką Jasiołką koło Dukli w Karpatach. Ulotka niestety była tak zniszczona, że postanowiłem ręcznie odtworzyć (słowo w słowo) to co w niej się znajdowało. Myślę, że z całą pewnością zainteresuje ona nie tylko dzisiejsze pokolenie młodych ludzi.

Obozy letnie młodzieży przemysłowej i rękodzielniczej

Rzadko kiedy ktoś z rodziców, opiekunów lub pracodawców zastanawia się nad pytaniem:  gdzie młody czeladnik czy uczeń, będący w nauce zawodowej u majstra lub w fabryce, spędzi swoje skromne 14-dniowe wakacje wypoczynkowe? Jeżeli nie ma rodziny na wsi, to spędzi ten czas przeważnie na ulicy, która go też odpowied­nio wychowuje fizycznie i moralnie! A ponieważ młodzieniec w wieku dojrzewania fizycznego i duchowego jest najbar­dziej podatny na choroby płucne, a zarazem najwrażliwszy i najbardziej narażony na duchową demoralizację, dlatego pomoc udzielona mu w tym właśnie czasie wywrze w obu kierunkach decydujący wpływ na całe jego późniejsze życie. Stąd też zagranicą, tak wielkie zainteresowa­nie higienistów i wychowawców, oraz nowożyt­nego ustawodawstwa, okresem rozwoju,  t.j. wie­kiem młodzieńczym.

Uważając doniosłość urządzenia kolonii wypo­czynkowych dla młodzieży rzemieślniczej za jedno z ważnych zadań służby i opieki społecznej, roz­wiązującej szereg spraw w dziedzinie wychowa­nia fizycznego, w dziedzinie higieny i profilaktyki, w dziedzinie wychowania społecznego, pracy kultu­ralnej, a nawet i oświatowej, urządziliśmy w r. 1928: obozy letnie w Jastarni nad morzem i obozy letnie w Jaśliskach koło Dukli w Karpatach. Tym sposobem uczyniono wielki krok na­przód w tej dziedzinie, sprawa bowiem pomocy higienicznej i kulturalnej dla młodzieży pracu­jącej zawodowo, była i jest u nas w szczególnym zaniedbaniu.

Obozy letnie na początku XX w Jastarni

Obóz w Jastarni obliczony na 200 młodzieńców, obszaru około 4.000 m. kwadratowych, na terenie otrzymanym od M. P. i H. leży wśród lasu w odległości 200 m od pełnego morza, a 300 m od stacji kolejowej. Dojazd do stacji kolejowej Jastarnia na Helu. Obóz ten na­leży do krakowskiego Związku Młodzieży Prze­mysłowej i Rękodzielniczej. Jedna z najpiękniejszych plaż naszego wy­brzeża, umożliwiająca uprawianie wszelkich spor­tów wodnych, wysuwa obóz ten na pierwsze miejsce. Dla porównania zobaczcie jak dziś wyglądają np. obozy letnie w Dźwirzynie.

obóz letni w jastarni
Zdjęcie z obozu letniego w Jastarni z 1928 roku

Obozy letnie na początku XX w Jaśliskach

Obóz w Jaśliskach na 200 młodzieńców, zajmuje około 10.000 m. kwadratowych łaskawie ofiarowanych przez X Biskupa Anatola Nowaka, leży na wysokości 419 m. ponad poziom morza, wśród dziewiczych lasów, w powiecie sa­nockim, oddalony od najbliższej wsi Daljowa 0 3 km. Dojazd do stacji Iwonicz, skąd autobusem na miejsce. Obóz ten zostaje pod opieką sanockiego Związku młodzieży rzemieślniczej. Malownicze położenie obozu nad rzeką Jasiołką, łączy w sobie cuda przyrody górskiej z rzeźkiem powietrzem żywicznych jodeł, kąpielą i niezliczonemi wycieczkami w okolice.

Jakie cele zamierzamy osiągnąć?

  1. Poprawa zdrowia drogą umiejętnego roz­łożenia dnia, codziennych ćwiczeń i kąpieli, plażowania, zdrowego pokarmu, codziennego pobytu i spania na otwartem powietrzu.
  2. Zbliżenie do przyrody przez ciągłe obco­wanie z jej cudami.
  3. Wyrównanie różnic społecznych przez współ­udział wszystkich uczestników na równych prawach w pracy i zabawie.
  4. Wyrobienie samodzielności i tężyzny przez wzorowe spełnianie nałożonych obowiązków.
  5. Wyzbycie się sobkostwa przez danie spo­sobności do bezinteresownej pracy dla ogółu.
  6. Wyszkolenie się w kierownictwie przez opiekowanie się młodszymi kolegami.
  7. Kształcenie ducha przez zwracanie uwagi na istnienie rzeczy niewidzialnych.
  8. Kształtowanie charakterów przez zachęca­nie do wprowadzania w czyn ideałów ludzkości.
  9. Zdrowa rozrywka przy wolnem od trosk ży­ciu, w atmosferze szczerego śmiechu radości i wesołości.
  10. Wyrabianie poczucia obywatelskiego przez branie czynnego udziału w życiu i sprawach małego środowiska ludzkiego, jakiem jest Obóz.

Obozy są czynne od 1. lipca do końca sierpnia. Należyta organizacja zapewnia młodzieży naj­lepszą i najtroskliwszą opiekę, dbającą o harmo­nijny rozwój ducha, umysłu i ciała. Na czele obozu stoi Dyrektor, który rozpo­rządza odpowiednim zespołem przodowników, t. j. po jednym na każdą chatkę. Opiekę lekarską obejmuje lekarz w Jastarni względnie w Jaśliskach.

PORZĄDEK DNIA:

7.00 pobudka
7.05 gimnastyka w obozie
7.20 mycie
7.45 modlitwa poranna, poczem podniesienie sztandaru
8.00 śniadanie
8.30 porządkowanie obozu
9.00 inspekcja obozu
9.15 - 12.00 zajęcia na plaży lub boisku, kąpiel
12.00 obiad
13.00 godzina ciszy i zupełnego wypoczynku
14.00 sporty na plaży lub boisku
17.00 podwieczorek
17.30 czas wolny
19.00 opuszczenie sztandaru narodowego, hymn narodowy
19.05 wieczerza
20.15 ognisko i pogadanki
21.15 modlitwa wieczorna
21.30 spanie

CO NALEŻY WZIĄĆ DO OBOZU?

Rzeczy konieczne: siennik, plecak, bielizna pościelowa, kostium kąpielowy, 2 koce,  kostium do ćwiczeń sportowych, ręcznik, mydło, igłę, nici, guziki, nożyczki, lusterko, szczotki, dobre obuwie, bielizna, sweter, płaszcz. Rzeczy pożądane: latarka elektryczna, poduszka, instrument muzyczny, sznurek, książki do czytania.

WYCIECZKI

Z obozu w Jastarni: na Hel, do Gdańska itp.
Z obozu w Jaśliskach: aż po granicę czecho­słowacką, zwiedzanie terenów naftowych itp.
W drodze do obozu lub z powrotem przejazd przez Warszawę, Poznań itp.

OPŁATY

Sezon obozowy jest podzielony na cztery dwutygodniowe okresy:
1. okres od 1. do 14. lipca
2. okres od 15. do 28. lipca
3. okres od 29. lipca do 11. sierpnia
Za pobyt w obozie z całkowitem utrzymaniem opłata wynosi: za każdy okres pobytu w Jastarni po 70 zł, w Jaśliskach po 60 zł, oprócz kosztów przejazdu.

ZGŁOSZENIA PRZYJMUJE

Do obozu w Jastarni: Związek Młodzieży Przemysłowej i Rękodzielniczej w Krakowie, ul. Skarbowa 2, telefon 2598. Do obozu w Jaśliskach: Związek Młodzieży Rzemieślniczej w Sanoku.

Dzięki subwencji Min. Wyzn. Rel. i Ośw. Pub!., Min. Pracy i Op. Społ., Izby Rzemieślniczej Po­nańskiej i Izby Przemysłowo-Handlowej w Kra­kowie, wybudowaliśmy w Jastarni, zaś dzięki ofiar­ności X. Biskupa Anatola Nowaka, subwencji fa­bryki Zieleniewskiego i Starostwa w Sanoku, oraz grona profesorów i kilku innych ofiarodawców, wybudowaliśmy w Jaśliskach po kilka chatek z najkonieczniejszemi urządzeniami higjenicznemi, za co wszystkim tym dobroczyńcom najserdeczniej­sze składamy podziękowanie. W roku bieżącym pragniemy oba obozy udo­skonalić i rozszerzyć.

A teraz zwracamy się z gorącym apelem do rodziców, opiekunów i pracodawców, by młodzież rzemieślniczą skierowywali do obozów naszych, gdzie poza wypoczynkiem, młodzież ta w odpowiedniej atmosferze rozwinie się pod względem duchowym, umysłowym, społeczno – towarzyskim oraz fizycznym.

Ponieważ przeważna część młodzieży pracu­jącej, nie może pozwolić sobie na poniesienie kosztów wywczasów letnich, zwracamy się z go­rącą prośbą do Władz Rządowych, Komunalnych, szczególnie do Min. Pracy i Opieki Społecznej, Min. Wyzn. Rel. i Ośw. Publ., Min. Przem. i Handl., Magistratów Miast, Izb Rzemieślniczych, Izb Przemysłowo-Handlowych, Cechów, Zarządów Kas Cho­rych, P. T. Pracodawców, których zadaniem jest otoczyć tę młodzież szczególną opieką, ażeby subwencjami swojemi umożliwiły młodzieży, która najwięcej potrzebuje wypoczynku, korzystanie z obozów letnich i ich dobroczynnych skutków.

Jeśli jaka młodzież w Polsce jest w tym kierunku traktowana po macoszemu, to właśnie mło­dzież przemysłowa i rękodzielnicza, młodzież, która w okropnych nieraz warunkach pozostaje przez rok cały przy warsztacie pracy, bez słońca, powietrza, higieny. Stąd też ta młodzież właśnie powinna najwięcej doznawać pomocy społeczeń­stwa, gdyż od jej zdrowia i sił zależy sprostanie zadaniom, jakie czekają ją w przyszłości, rozwój na­szego stanu mieszczańskiego, a z nim prawdziwej potęgi i przyszłości naszego Państwa.

One thought to “Jak wyglądały obozy letnie na początku XX wieku?”

Komentarze są zamknięte.